Tygodniowa tabela obowiązków

Motywka maleMiewacie problemy z egzekucją obowiązków? Pewnie, gdyby chociaż jeden rodzic z ręką na sercu mógłby powiedzieć „nie” należałoby całą rodzinę wkleić w ramki.

Na temat form nacisku, mających na celu nakłonienie młodego pokolenia do wywiązywania się ze zobowiązań, napisano baaaardzo wiele. Podobno jednym z bardziej skutecznych jest tabela obowiązków. Pokuszę się o krótkie podsumowanie tej metody.

  1. Podstawą jest:
    • realne określenie możliwości swoich i dziecka,
    • konsekwencja.
  2. Nagrody wcale nie muszą być materialne (no chyba, że za cały miesiąc mycia garów i 5 ze sprawdzianów – hehe): odpowiedni rozdział przywilejów domowych, wspólnych zabaw i rekreacji pozwala uniknąć rozkwitu materialistycznych roszczeń potomstwa.
  3. Rodzice omawiają z dzieckiem (jeśli stopień rozwojowy na to pozwala) lub realnie (najlepiej wesprzeć się jakąś neutralną „ciocią”) wyznaczają listę rzeczy, które:
    • codziennie muszą być zrobione,
    • dobrze byłoby, żeby były zrobione,
    • oraz ustalają metodę premiowania.
  4. Możliwości premiowania zależą od stopnia rozwoju dziecka i możliwości rodziców. Dobrze byłoby nie dążyć do przekupstwa, chociaż jest to kusząca perspektywa.
    • maluchom wystarczy naklejka z uśmiechniętym/smutnym pyszczkiem i jakiś przywilej w razie zaliczenia odpowiedniej ilości „bramek”,
    • ze starszakami można ustalić system punktacji i rodzaje nagród, przyznawane po osiągnięciu odpowiednich pułapów,
    • młodzieży szkolnej wyznaczamy długą listę must-do, za które punktów nie ma (ale są ujemne w razie poniechania obowiązku) oraz to-do, za które są przyznawane punkty ekstra (szansa na odrobienie strat). Ponieważ ludzie w tym wieku potrzebują jakiejś puli pieniędzy na swoje wydatki, można zacząć przeliczać punkty na kieszonkowe (ale można tego uniknąć).
  5. Sprokurowaną listę wiesza się w widocznym miejscu i prowadzi rachunki. Codziennie. Codziennie o tej samej porze wspólnie siadamy, wypełniamy, podsumowujemy osiągnięcia, rozmawiamy, czemu się udało/nie udało, puchniemy z dumy wobec niesamowitych osiągnięć naszych pociech. Tylko konsekwencja pozwoli wyrobić odpowiednie nawyki.

Przygotowaliśmy dla Was dwa rodzaje tabel w różnych wersjach kolorystycznych: dla maluszków i dla starszaków. Osoby uważające się za dorosłe i niezawisłe wolą chyba korzystać ze zwykłej tabeli, której przykład znaleźć można nawet na stronie microsoftu.

PS – Przyjmujemy zamówienia na listy spersonalizowane 🙂

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kącik rodzica i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s